LUSH

sty 2014

LUSH

Uwielbiam zanurzyć się po całym dniu w ciepłej, pachnącej kąpieli:-)
I nieważne czy był to dzień udany, nieudany, ciężki, czy przyjemny-cudowna kąpiel zawsze się sprawdza i jest uwieńczeniem dnia ;-)
Oczywiście nie zawsze mam ta taki luksus czas, ale jak już pozałatwiam wszystkie sprawy ( golenie nóg, pedicure, manicure, peeling ciała i twarzy, maseczki i okłady na twarz, oczy, pachę, stopę, d…) to z braku innych obowiązków w końcu mogę poleżeć bez stresu w pachnącej pianie ;-) Do tego książka, świece, wino i cicha muzyka i Ja, tylko Ja…SAMA :-)
Czasami zdarza się jednak, iż omijam „obowiązki” i też zanurzam się w czeluściach wanny :-)
I dziś tak właśnie zamierzam!!!
Wczoraj poszalałyśmy trochę z Mają w LUSH :-)
Ona kupowała prezenty dla koleżanek i dla siebie, a ja uzupełniałam swoje zapasy.
Miałyśmy całkiem udane popołudnie, a te wszystkie kolorowe mydełka, bajecznie pachnące balsamy, maseczki, wprawiały nas w jeszcze lepszy nastrój ;-) W LUSH wszystko jest z naturalnych składników (chyba?), sklepiki są urokliwe i całe pachną – przyjemnością :-)
Was też zapraszam do krainy przyjemności :-)

IMG_0640

IMG_0644

IMG_0646

IMG_0645

IMG_0647

IMG_0648

IMG_0661

IMG_0660

IMG_0657

IMG_0656

IMG_0654

IMG_0653

IMG_0652

IMG_0651

IMG_0650

Maja ma na sobie;

Żakiet, plecak, kalosze – Zara

czapka- H&M

szal-mama

spodnie – Next

Top