Zabawkowy świat – jak znaleźć tą właściwą?

lis 2013

Zabawkowy świat – jak znaleźć tą właściwą?

I zaczęło się!
Mikołajkowo – świąteczne szaleństwo ;-)
Nie chodzi mi o szał bezmyślnych zakupów, rzucanie się na każdą promocję w Tesco, Smyku, czy innych zabawkowych „rajach” i wynoszenie z nich tony niepotrzebnego, jak się później okazuje plastiku, migoczących światełek i przenikającej do szpiku kości muzyczki z piekła rodem.
Wiem, że pewnie niejedna z nas, a ja na pewno, uległa kiedyś temu owczemu pędowi za promocją.
Mnie zdarzyło się kupić kilka lat temu tyle zabawek, których jakość pozostawała wieeeeele do życzenia, tylko dlatego, że były tańsze, bo miały przekreślona cenę astronomiczną, którą zmieniono na nieco mniej astronomiczną ;-)
Oj, czasem to bezmyślny człowiek taki, a dzieci…..popatrzyły, oglądnęły i tyle było zainteresowania ;-)
Odkąd urodziła się moja córeczka Julia i odkąd zaczęłam prowadzić bloga moje myślenie, poparte przede wszystkim własnym doświadczeniem, ale i doświadczeniem innych matek, diametralnie się zmieniło.
Nie zalewam pokoju dziecka kolorowym plastikiem i krzykliwymi kolorami. Ubrania i zabawki, ale również dodatki, pościel, meble i inne przedmioty staram się wybierać mądrze, szukam w nich oryginalności, jakości, estetyki.
I tu zaczyna się mój problem, a pewnie też niejednej z Was, Matki Świadomej i Myślącej ;-)
W sklepach z zabawkami nie znajduję niczego, lub bardzo sporadycznie, co mnie zainteresuje. Pełno tam za to migoczącego i grającego badziewia, jakby producenci zabawek zapomnieli, że

a) dzieci nie są głuche i muzyczka wydobywająca się z wszelkiego rodzaju autek, lalek, domków i nocników nie musi stawiać na nogi całego osiedla
b) kolor jest owszem bardzo ważny, ale dlaczego od razu wszystkie na jednej małej zabawusi? w dodatku tak nasycone, że patrzeć na to nie sposób?
c) pluszaki mają takie futerka, że ja się boję dotknąć, bo „kopnie”, podrażni, odstrasza już samym wyglądem!

Ratunku!!!!

Ja chcę dziecku kupić coś fajnego, czytaj-praktycznego, o ładnej kolorystyce, z przyjaznych materiałów! Pluszaka, do którego będę i ja mogła się z przyjemnością przytulić, zabawkę, która będzie nam służyła przez lata- nie połamie się, nie odpadnie z niej lakier, takiej, którą malutkie dziecko bez ryzyka zatruciem, czy poparzeniem może sobie lizać, „mumlać” i podgryzać ;-)

I tu z pomocą przyszłyście WY-Matki blogerki, Matki Twórcze, Matki, które, tak jak ja, zaczęły wychodzić naprzeciw naszym oczekiwaniom i tworzyć rzeczy cudowne i wspaniałe.
Miłe w użyciu kocyki, piękną pościel, cudowne zabawki-ponadczasowe, takie, które na strych można wynieść, a później wnukom podarować bez wstydu!

Dziękuję Wam!

Kochane Mamy!
To moje propozycje prezentów, jakie wyszukuje, dopisuję do „list” ;-)
Będę tu dodawać coraz to nowe rzeczy, zaglądajcie zatem i czerpcie inspirację, ale pomóżcie mi dotrzeć też tam, gdzie ja nie dotrę ;-) Posyłajcie swoje typy.
Wszystkim nam będzie łatwiej!

wózek

lala aniołek

zebra

autko

Tak sobie szukam dalej i będę dodawać moje typy, a Was o pomoc proszę ;-)

A to pierwsza sugestia od Was ;-) Jeździk jest super ;-)

jeździk

od siebie dodaję jeszcze zestaw drewniany „herbatka urodzinowa”

DSCF9143

Ostatnio zamówiłam również od Catoo

teczka-kot

od monmonandbrunto

kuferkisowy

a pod wpływem Matki Makowej z bloga Makóweczki puzzle takie oto;

djecopuzzle

djeco

Top